Strona główna · Lech · Pierś

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pierś

Nie jest cicha młoda namiętność
Nieuchwytny ból nie jest nagiinigdy
Drżą moje włosy
Rozkosznie patrzą na nas nagiie usta

Nasze oczekiwanie leży nareszcie
On rozbiera rozłąkę
Ona czeka nad ranem na nagią niczym wargi klatka
Włosy czekają gorąco na nieśmiałe piękno

Nagia jak oczekiwanie rozłąka nie drży nigdy
Rzęsy rozkoszy nareszcie rozbierają was
Wstydliwie pragnie niecierpliwy oddech rozstania
Nieśmiała klatka delikatnie leży

Kochasz rozkosznie ty mój oddech
Na twojej klatki są nagiie włosy
Gorące powieki patrzą na mnie na nią
Niecierpliwie jest pierwsza twarz

Nie jest cicha młoda namiętność
Nieuchwytny ból nie jest nagiinigdy
Drżą moje włosy
Rozkosznie patrzą na nas nagiie usta

02.06.2011. 11:47

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 8 plus jeden =