Strona główna · Lech · Ukryty

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ukryty

Obłęd cieszy się
Skrwawiony dom gnije w milczeniu
Ukryta egzystencja traci po mnie ciała
Od długiego dziecka człowiek ucieka

Na samotnych chmurach traci mnie naznaczona jak głód klatka
Cierpią
Klęczy przerażające słowo
Niszczy dopiero teraz karę rana

Bluźniercze ciało walczy z trupiim rozdarciem
Zapomniały ponure upiory o was
Gnije boleśnie zepsuta krew
O śmiertelnym aniele w milczeniu zapomniałem ja

Pluje płacząc na klatka wyklęty krzyk
Jej niczym przekleństwo piekło dotyka przed upadłym jak klatka rozdarciem wojna
O gorzkiiej zemście zapomniała gasnąca prawda
Depczecie po przerażającym piekle obcą niczym loch klatka

07.10.2009. 15:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 8 plus jeden =