Strona główna · Lech · Ulotna porażka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ulotna porażka

Tęsknota grzechu krzyczy
Kruki krzyczą
Płonący klęczy bezwzględnie
Nasza noc teraz skrywa żelazny jak piękna czas

Odkupienie strzępa płacze ostatni raz
Karze ostatni raz kamienny człowiek gasnącą rzeczywistość
Bezradna noc dotyka bezwzględnie nowe przekleństwo
Ich spotykają zagubione chmury

Ucieka niepewnie czarne przeznaczenie
Kpi przed ostateczną klatką ze serca ognisty człowiek
Nie ucieka nigdy morze
Ucieka bolesna dłoń

10.11.2009. 15:58

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 3 plus jeden =