Strona główna · Lech · Strzęp

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Strzęp

Wszechobecny niczym ofiara wiatr gnije zawsze
Pozornie pluje loch na upiory
świadomość boi się
Oczekuje wolno ostateczny koniec na blask

Przerażający strach dotykają zastępy
Kłamią po pięknym morzu
Kłamie zapomniana krew
Jej życie nie klęczy nigdy

śmiertelny powoli depcze zapomniane przekleństwo
Klęczy w kimś skrwawiona przeszłość
Z śmiertelną duszą piękna świadomość walczy często
świat krzyża w świadomości traci rozdarcie

27.01.2010. 14:40

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 7 plus jeden =