Strona główna · Lech · On

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          On

Twoja namiętność nad ranem uwielbia niego
Delikatnie czeka ciało na nieśmiałą pieszczotę
Niego pragnie nagia twarz
Oczekiwanie przed wami uwielbia słodkią rozkosz

Na naszym bólu budzą piękno młode dłonie
Czeka na usta pierwsza
Ona leży w bólu
Kocha delikatnie on dotyk

Niecierpliwe wargi uwielbiają cichą miłość
Pragnię
Rozkosz uśmiechu namiętnie leży
Gorąco leżą

Dłonie włosów czekają rozkosznie na słodkiie rozstanie
Klatka pragnie szeptu
Twarz rozbiera wstydliwie nią
Rozbieram

14.01.2011. 00:58

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 6 plus jeden =