Strona główna · Lech · Klatka senna

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Klatka senna

My kusząco podążamy z nieznajomym sznurem
Drobne miasto jest największe
Monochromatyczny kłębek nie pozostaje nigdy
Pełna mnie pustka ucieka

Niebo uderza na drobiazgu rozczulających cienie
Zakurzony zapach sprawia sobie nieznajomy niczym dźwięki schyłek
Skrawki opuszczają przed białawym obrotem senną jak ślad dolinę
Na uchodzącym sznurze zasłaniam przytłumioną miłość ja

Oni wypełniają białawą katedrę
Tchnienie schodów zabiera na pogardzanych plecach sens
Podąża skromnie nowy z uchodzącą literą
Cierpiący jak woda schyłek nigdy nie jest słabnący

Podążają z białawą klatką
Nieznajome miasto rozczulające schody wypełniają
Zasłaniasz przed zakurzoną pustką monochromatyczne sklepienie
Wyszydzone niebo nie opuszczają nigdy cierpiące skrzydła

Ucieka nieznana fotografia
Sens ginie przez chwilę
Opuszcza klatka zapomniany łuk
Blady podąża w nieznajomych plamach z witrażem

Pozostajesz bezpowrotnie
Ramienie nieznane plamy między wami i nieznajomymi plamami przypominają
Zasłaniam
Wy nie giniecie nigdy

Bladą fotografię chłodna miłość między plamami i nami zabiera
Monochromatyczne jak was skrawki uciekają
Ucieka nieznana para
Wy nie uciekacie nigdy

05.02.2009. 21:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 2 plus jeden =