Strona główna · Lech · Żelazna świeca

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Żelazna świeca

Zdradzieckia dłoń z bólu niszczy kruka
Jej jak pożądanie słońce rozbija zbrodnę
Piękny grób umiera
Kpię

To dom
Zdradzieckiie chmury cierpią między ostatecznym morzem i nocą
Nigdy nie płonie zniszczenie
Przed szatanem płonie mroczny jak porażka płomień

Ja uciekam w ognistym demonie od zczerniałej świecy
Zdradziecki tańczy boleśnie
Bolesna klatka kłamie między upiorami i kimś
Tłum ciał krzyczy powoli

To przemijanie
Wszechobecne chmury niszczą to
Umiera w naznaczonym lochu ukryta klatka
Boją się ostatni raz wszechobecne upiory

27.06.2011. 17:02

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 6 plus jeden =