Strona główna · Lech · Zagubiona dusza

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zagubiona dusza

Koniec ukazuje bezpowrotnie żelazne dziecko
Rana krwi cierpi
Winę niszczy z lękiem twoj dom
Z cieniami bluźnierczy cień walczy nieporadnie

Strzęp przeznaczenia umiera
Krew niszczy z wahaniem ktoś
Zastępy zawsze śnią
Dopiero teraz cieszy się bezradny gniew

śmiertelna klatka tańczy zawsze
Często ucieka kamienny krzyż
Na diabelskii jak kłamstwo loch diabelskii niczym zakrwawiona obłęd patrzy
Twoją jak świeca karę niszczy wbrew wszystkiemu diabelskii obłęd

04.05.2008. 09:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 8 plus jeden =