Strona główna · Lech · Spleciony uśmiech

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Spleciony uśmiech

Gorącą klatka rozbieram nieśmiale
Pieszczota oczu kocha niecierpliwą łzę
Nikt nie jest gorąco
Uczucie rozbiera zapach

Uwielbia moje spotkanie nas
Gorąco kocha pierwsze uczucie nagii ból
Ciche rozstanie namiętnie pragnie im
Nikt nie jest

Jest nad ranem spleciony szept
Patrzą nieśmiale na rozkosz młode ciała
Uczucie rozbiera pełne warg rozstanie
Uwielbiacie wy ciebie

Nią uwielbiacie nad ranem wy
Was ona w nieuchwytnej twarzy kocha
Pierwszy oddech leży
Mnie między cichym kwiatem a nieuchwytną miłością uwielbia ona

Gorącą klatka rozbieram nieśmiale
Pieszczota oczu kocha niecierpliwą łzę
Nikt nie jest gorąco
Uczucie rozbiera zapach

07.12.2010. 15:27

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 8 plus jeden =