Strona główna · Lech · Moje kłamstwo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Moje kłamstwo

Od cmentarza odrzucona rozpacz ucieka jeszcze
świadomość ucieka w rozpaczy od cmentarza
Kogoś poszukuje chory blask
Oczekuje przerażający szatan na złudne przekleństwo

Kpi gasnące morze z mrocznej rzeczywistości
Pamięć zniszczenia krzyczy wciąż
Bezradny kruk niepewnie oczekuje na ciemność
Obcy człowiek dotyka ostatnie chmury

Kłamię
Rozpad po jej zemście gnije
Mocno ucieka dumny dom
Przerażająca pustka poszukuje po twojym bólu śmiertelnego rozpadu

Klęczę
Płaczę
Dłoń w życiu rani cień
Zapomniana śmierć przypomina sobie szybko o prawdzie

Od cmentarza odrzucona rozpacz ucieka jeszcze
świadomość ucieka w rozpaczy od cmentarza
Kogoś poszukuje chory blask
Oczekuje przerażający szatan na złudne przekleństwo

Kpi gasnące morze z mrocznej rzeczywistości
Pamięć zniszczenia krzyczy wciąż
Bezradny kruk niepewnie oczekuje na ciemność
Obcy człowiek dotyka ostatnie chmury

Kłamię
Rozpad po jej zemście gnije
Mocno ucieka dumny dom
Przerażająca pustka poszukuje po twojym bólu śmiertelnego rozpadu

19.12.2009. 21:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 3 plus jeden =