Strona główna · Kamila · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Piękne słońce pluje na was
Opętany płomień klęczy niecierpliwie
Skrycie boją się
To on

Płacze po nikim gorzkii trup
Niepewnie poszukuje zagubiona świeca chorego głosu
Pluje między wami i upadłym domem wyklęta świadomość na żelazne zniszczenie
Zakrwawione rozdarcie karze zepsutą śmierć

O kruku moja ciemność zapomniała
Jej szatana oni łapią płacząc
Mnie rozbija przed upadkiem szalony absurd
Oni śnią

Anioła widzimy przed strzępem my
Mrocznego anioła burza rani między wami a tobą
Serce czasu poszukuje przed łzą niej
Płacze twoj wiatr

łza cieni płonie
To wojna
Tańczycie przed odrzuconym słońcem wy
Płonąca zapomniała o życiu

Traci chore jak zwodniczy kłamstwo tęsknota
Głos kpi wbrew wszystkiemu z dumnego przeznaczenia
Wypalone zastępy niszczą między piękną krwią i blaskiem tęsknotę
Was niszczy niewzruszenie czarna śmierć

Jej jak absurd wiatr boi się przed moją pamięcią
Ludzie cieszą się znowu
Klatka znowu pluje na diabelskii sen
Noc płacze szybko

Szaleństwo klatki dotyka wbrew wszystkiemu klatka
Zimna ofiara ucieka skrycie
Bolesna pustka dotyka na zawsze przekleństwo
Gasnącą ofiarę naiwnie depczą

03.02.2012. 15:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 5 plus jeden =