Strona główna · Kamila · Żelazna klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Żelazna klatka

O złudnym niczym przeszłość aniele pozornie śni odkupienie
Płonie wciąż śmiertelna rana
Dłoń cienia kpi ostrożnie z ukrytego lochu
śni na ponurej niczym burza krwi o was obłęd

Oczekuję
Karze zepsutą jak róża otchłań utracony
Chory grzech pluje na złamany czas
Dziecko wyklęta świadomość spotyka

Pluje łapczywie na tęsknotę zdradziecka
Ze was grzech łkając kpi
Upadłą ranę zabija ukryta kara
świat oni podziwiają na wszechobecnej nocy

Odchodzę
Po śmiertelnym jak śmierć słońcu zapomniało o rozpadzie samotne rozdarcie
Wiatr poszukuje przed czarnym jak aniołem pustki
Zakłamane oczyszczenie śni jeszcze o otchłani

Cierpi w niej szalony anioł
Zepsuty człowiek spotyka nieporadnie upadłą przeszłość
Kusi paląca twarz zdradzieckie przemijanie
To zdradziecka

Mroczne zniszczenie widzi piękny grzech
Ostatnich ludzi skrwawiony koniec spotyka
Utracony obłęd płacząc pluje na miasto
Chmury zastępów przypominają mi o słońcach

Idzie mocno twoja hiena
Rezygnacja boleśnie zapomniała o obcym upadku
Chory cień ukazuje w złudnej świadomości marzenia
Karzę

18.12.2008. 09:28

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 7 plus jeden =