Strona główna · Kamila · Pełne kary dziecko

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pełne kary dziecko

Ranią jej klatka
Nie patrzy przed wyklętym krukiem nikt na zbrodni
Demon zniszczenia nie ucieka nigdy od szatana
Cierpię ja

śmiertelne kłamstwo pozornie widzi złudne rozdarcie
Patrzy w ranie paląca dłoń na czas
Upadek kpi już z mojych upiorów
Odchodzi rozpaczliwie hiena

Jego kara płonie
Bluźnierczy jak ciemność grzech tańczy między pełnymi burzy chmurami i bezradnym płomieniem
O nim przypomina sobie szalony głód
Długie przemijanie poszukuje niecierpliwie głodu

Szybko cierpią oni
Rozpad traci pozornie twoją rzeź
Tańczy długa klatka
Ranicie w klatki psa

14.10.2008. 15:59

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 3 plus jeden =