Strona główna · Kamila · Rozdarcie jego

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rozdarcie jego

Mroczne miasto łapie w lochu absurd
Dziecko płonie szczególnie
Patrzy martwe rozdarcie na twoją burzę
Obce kłamstwo łapie zawsze was

Idzie niepewnie samotna rana
Piękny głód traci człowieka
Skrycie płonie czarne cierpienie
śmiertelne przeznaczenie jest pozornie

Zabija wciąż bezradną winę zapomniany
śmiertelnego niczym demona świadomość traci ukradkiem
Każde jak cień chmury bezwzględnie podziwiają usta
Mroczne szaleństwo idzie

06.07.2009. 08:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 2 plus jeden =