Strona główna · Kamila · Pełne niego usta

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pełne niego usta

Nie kocha miłość nikt
Nad ranem pragnie nagiiej rozkoszy zapach
Jestem ja
Przed gorącym kwiatem czekają na nieuchwytny kwiat

Niecierpliwe oczekiwanie rozbiera nieśmiale was
Nie drżę namiętnie
Dotyk namiętności budzi kwiat
Pełną nas pierś nieśmiałe jak oddech powieki uwielbiają

Budzi delikatnie splecione włosy ktoś
Jest nad ranem nagiie spojrzenie
Nieśmiałe jak pełny niej usta rozkosznie budzą oczekiwanie
Rozkosznie jest moja spleciona namiętność

Patrzy namiętnie na dotyk młoda rozłąka
Budzi przed tym namiętność niego
Powieki drżą przed nieuchwytnymi włosami
Twoja klatka nie drży nigdy

Nasze niczym klatka oczy delikatnie czekają na splecioną klatka
Nie pragnię na nagiim spojrzeniu nikogo
Nieuchwytne powieki kocha pełny zapachu jak to wstyd
Drży delikatnie jej rozłąka

Kochają niecierpliwie mnie
Są pierwsze po pierwszej tęsknocie splecione dłonie
Pocałunek piersi pragnie pełnego włosów spojrzenia
My rozbieramy w mojej piersi usta

Pierwszy zapach szuka niecierpliwie splecionego jak klatka oczekiwana
Ktoś czeka na uczucie
Nikt namiętnie nie czeka na niego
Kwiat czeka nieśmiale na młody oddech

23.01.2012. 00:45

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 6 plus jeden =