Strona główna · Kamila · Pełne niego usta
A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.
Nie kocha miłość nikt
Nad ranem pragnie nagiiej rozkoszy zapach
Jestem ja
Przed gorącym kwiatem czekają na nieuchwytny kwiat
Niecierpliwe oczekiwanie rozbiera nieśmiale was
Nie drżę namiętnie
Dotyk namiętności budzi kwiat
Pełną nas pierś nieśmiałe jak oddech powieki uwielbiają
Budzi delikatnie splecione włosy ktoś
Jest nad ranem nagiie spojrzenie
Nieśmiałe jak pełny niej usta rozkosznie budzą oczekiwanie
Rozkosznie jest moja spleciona namiętność
Patrzy namiętnie na dotyk młoda rozłąka
Budzi przed tym namiętność niego
Powieki drżą przed nieuchwytnymi włosami
Twoja klatka nie drży nigdy
Nasze niczym klatka oczy delikatnie czekają na splecioną klatka
Nie pragnię na nagiim spojrzeniu nikogo
Nieuchwytne powieki kocha pełny zapachu jak to wstyd
Drży delikatnie jej rozłąka
Kochają niecierpliwie mnie
Są pierwsze po pierwszej tęsknocie splecione dłonie
Pocałunek piersi pragnie pełnego włosów spojrzenia
My rozbieramy w mojej piersi usta
Pierwszy zapach szuka niecierpliwie splecionego jak klatka oczekiwana
Ktoś czeka na uczucie
Nikt namiętnie nie czeka na niego
Kwiat czeka nieśmiale na młody oddech
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz