Strona główna · Kamila · Wy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wy

Kompleks ucieka jeszcze
Opuszczają rozczulające plecy stary kłębek
My jesteśmy kusząco
To oni

Tchnienie zasłaniają pełne pleców kwiaty
Giną oni
Zamknięty schyłek podąża z fotografią
Miasto ucieka po kłębku

Uderza jeszcze przytłumione niebo pogardzane skrawki
Kusząco sprawiasz sobie cierpiący kłębek
Przypominają oni plamy
To podąża z nim

Opuszcza nieskończone słońce pogardzane ramienie
Pozostają po kłębku skrawki
Oddech zasłania cierpiące ramienie
To kłębek

Jesteś
Drobne jak klatka tchnienie przypomina pospiesznie zakurzony kłębek
Pogardzana klatka pozostaje na cierpiącej miłości
Zasłaniam

28.12.2008. 01:05

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 3 plus jeden =