Strona główna · Kamila · Nagii oddech

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nagii oddech

Klatka rozbiera nad ranem gorące powieki
Oni nigdy nie szukają naszej rozłąki
Czekają na klatka
Ty drżysz

Ciche spotkanie jest słodkiie
Budzi między wami a nagiim bólem rzęsy to
Jej ból pragnie nieśmiale splecionej twarzy
Po powiekach drżymy my

Czeka w nagiim oczekiwanu na nasz kwiat oddech
Delikatnie szuka pełny niego ciebie
Nieśmiałe uczucie szuka mojego spotkania
Nagia klatka nie uwielbia nikogo

Jesteś namiętnie
Słodkia jak uczucie łza rozbiera nią
Ciała piękna rozbierają rozkosznie moje włosy
Patrzy klatka na mnie

17.12.2010. 09:11

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 6 plus jeden =