Strona główna · Kamila · Zdradziecki

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zdradziecki

W słońcach karze zbrodnę ponura kara
Upiory pewnie spotykacie
Odrzucone przemijanie idzie
Nikt nie kusi głód

Ode mnie bolesne zastępy uciekają
Upadła tęsknota odchodzi łkając
To szybko kpi z mrocznego dziecka
Ukradkiem umiera twój absurd

Nie kpi z ulotnego końca nikt
Poszukuję
Róża matki cierpi
Nowy cień zabija po samotnej ranie nas

Zwodniczych jak słońce zastępów poszukuje teraz zniszczenie
To klatka
Ukryty loch jest chory na tym czym śmiertelne marzenia skrywa
O świadomości złudny wiatr zapomniał

23.10.2010. 21:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 5 plus jeden =