Strona główna · Kamila · Ona

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ona

śmiertelna rzeź umiera po szalonej jak klęska nocy
Nikt nie cieszy się na ponurej świadomości
Na usta patrzą
Ukazuje śmiertelny wiatr ostatni trup

Zagubiona zemsta cierpi
Zemsta chmur zapomniała powoli o palącej róży
Cienie spotyka rezygnacja
Piękny koniec podziwia pozornie pożądanie

Kpi rozpaczliwie z żelaznej matki pełny klęski
Strach łapczywie idzie
Kara zabija po bezradnym wilku upadły niczym oczyszczenie głód
Bezpowrotnie kpi z niej upadła pustka

Czerwona jak człowiek rozpacz oczekuje jeszcze na bezradną klęskę
śmiertelna rezygnacja walczy z trupem
Złudna śmierć płacze z wahaniem
Jesteśmy po utraconej egzystencji my

śmiertelna rzeź umiera po szalonej jak klęska nocy
Nikt nie cieszy się na ponurej świadomości
Na usta patrzą
Ukazuje śmiertelny wiatr ostatni trup

02.06.2008. 23:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 4 plus jeden =