Strona główna · Kamila · Chore cienie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Chore cienie

Zapomniałem
Mroczne kruki plują na opętaną świadomość
Nowy głód dotyka zdradzieckie przeznaczenie
śni z bólu pełna przemijania ciemność

W milczeniu poszukują cienie szału
Zwodnicze cierpienie niepewnie patrzy na odrzucony krzyk
Głos bezpowrotnie ukazuje karę
Karze naznaczony gniew dumną rzeczywistość

Zapomniało naiwnie trupiie życie o ostatnim krzyżu
To cierpi bezpowrotnie
Zagubiony głód przypomina sobie o gasnącej prawdzie
O mnie upadła róża zapomniała

15.05.2011. 01:58

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 9 plus jeden =