Strona główna · Kamila · Czarne jak ciemność kłamstwo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Czarne jak ciemność kłamstwo

Wypalone chmury karzą czarnego szatana
Gorzkiie ciała przypominają mi o dziecku
Martwe morze ucieka wściekle
Ulotna rani kruki

Poszukuje szybko on szalonego lochu
Obce cienie kłamią na zawsze
Jej rana pluje z lękiem na martwy świat
Gorzkiie pożądanie śni już

Wściekle spotykają nas
Gniją śmiertelne kruki
Martwa klatka naiwnie zapomniała o róży
żelazną duszę ulotna pamięć traci łapczywie

Plujesz z bólu na trupii sen
Dziecko ciał zabija z bólu złudną przeszłość
Koniec świata cieszy się nieporadnie
Pluje ukryte ciało na chorą porażkę

06.04.2009. 01:22

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 6 plus jeden =