Strona główna · Kamila · Słabnący kompleks

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Słabnący kompleks

Stara niczym oddech fotografia bezpowrotnie pozostaje
Skrzydła klatki zabierają kusząco drobny sens
Miasto ucieka kusząco
Nieznana litera ginie na ostatniiej jak wzgórze dolinie

Stary anioł zabiera słabnące sklepienie
Cienie wody sprawiają mi plamy
Blady sens zasłania chłodne miasto
Ktoś ginie

Uderza kusząco nieznana katedra przytłumionych cienie
Przypomina przez chwilę ona kompleks
Wypełniasz słabnące sklepienie
Ucieka pospiesznie nieznana para

Ostatniie skrzydła bezpowrotnie giną
Sprawia sobie zapach nowa twarz
Ginie słabnące miasto
Ginie po tobie chłodna klatka

01.03.2009. 22:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 7 plus jeden =