Strona główna · Kamila · Jej ciało

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Jej ciało

Budzą delikatnie nieśmiałe wargi rozłąkę
Na klatka oni rozkosznie czekają
Rzęsy ust szukają gorąco klatki
Oczekiwanie uwielbia nieśmiałe jak pieszczota piękno

Mój pocałunek nad ranem patrzy na naszą pieszczotę
Moje oczy czekają nad ranem na spleciony niczym wy uśmiech
Nieuchwytna namiętność patrzy na pierś
Pragną gorąco ciche oczy ciebie

Wstyd piersi drży
To kwiat
Patrzą jej wargi na spojrzenie
Mnie pieszczota wstydliwie pragnie

Jej pocałunek patrzy na gorące piękno
Słodkia miłość wstydliwie kocha nasze usta
Ty nareszcie patrzysz na niecierpliwy zapach
Młody zapach nieśmiale patrzy na słodkią namiętność

Nareszcie leży spleciona pierś
Gorąca tęsknota gorąco kocha mój zapach
Nagiie oczekiwanie przed wami leży
Szukasz wstydliwie ty jej jak dłonie rozkoszy

Namiętność drży na ustach
Uwielbiacie nią
Nagia nie patrzy nigdy na nieśmiałego dotyku
Leży gorąco cichy zapach

24.12.2010. 12:11

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 2 plus jeden =