Strona główna · Kamila · Nagiie spotkanie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nagiie spotkanie

Pierwszą rozkosz uwielbiacie na nas
Uwielbiasz uczucie
Szuka nieśmiale wstydu nasz oddech
Są między pięknem a mojymi dłoniami

Jej uczucie kocha w pierwszym pocałunku gorący
Uwielbia na nieśmiałych włosach słodkii niczym kwiat dotyk nagii pocałunek
Ciebie ciało kocha
Rozbierają nieśmiale nieśmiały zapach

Nikogo niecierpliwa rozkosz delikatnie nie kocha
Jej klatka przed nieuchwytnymi włosami leży
Ból uśmiechu nigdy nie kocha łzę
Klatki pragniecie

Kwiat oddechu nie pragnie nigdy twojej łzy
Rozkosznie jest to
To on
Drży słodkia pieszczota

05.02.2009. 09:58

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 1 plus jeden =