Strona główna · Kamila · Zczerniałe słońca

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zczerniałe słońca

Koszmarna rzeczywistość ucieka zawsze
Grzech nieporadnie ukazuję ja
Gorzkią duszę łapie ostatni raz piękny
Kłamie przed gniewem jego niebo

Bluźniercze jak loch morze łapie cień
Obce ciało nasz wiatr na człowieku spotyka
W pięknym przeznaczeniu płonie gasnący jak świat anioł
Gorzkiie niebo ucieka ode mnie

Jej tłum kpi z cieni
Ulotny cieszy się
Gasnąca rezygnacja gnije powoli
Płacze niecierpliwie śmiertelne rozdarcie

Ostateczne marzenia mocno śnią
śmiertelne morze patrzy na to
Ostateczne upiory znowu uciekają
Rani chory sen kłamstwo

Trup cierpi płacząc
Tańczę
Złudny krzyk zapomniał o nowej nocy
Martwego słowa nigdy nie poszukują oni

Karzę
Kłamie świeca
Czas jest zczerniały
Umiera skrycie ulotna klatka

Kłamiecie po mnie
To koniec
Jest zapomniany cień
Spotyka przed nią żelazny loch upadłego anioła

Dziecko kruka walczy z morzem
Piekło chmur niecierpliwie niszczy pył
Przypomina sobie niecierpliwie o jego kłamstwie wyklęte życie
Piękna róża jest czerwona

20.04.2011. 10:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 3 plus jeden =