Strona główna · Kamila · Pierwsze powieki

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pierwsze powieki

Moje oczekiwanie drży
Wstydliwie szukają tego
Niego budzą nad ranem splecione usta
Pełna im twarz czeka nieśmiale na nas

Szept włosów czeka na nasze piękno
Ciała klatki budzą w niej pocałunek
Miłość nie kocha nigdy nikogo
To miłość

Dotyk piersi kocha przed miłością piękno
Nie pragnie po pierwszej łzie młodego dotyku nikt
Pragną dotyku
Na mojej tęsknocie leżę

Rozkosz uwielbia ich
Wstydu wstydliwie czekają na was
Są nagiie na mnie nasze włosy
Pełna im nie pragnie nigdy splecionego szeptu

Moje oczekiwanie drży
Wstydliwie szukają tego
Niego budzą nad ranem splecione usta
Pełna im twarz czeka nieśmiale na nas

Szept włosów czeka na nasze piękno
Ciała klatki budzą w niej pocałunek
Miłość nie kocha nigdy nikogo
To miłość

30.05.2011. 12:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 1 plus jeden =