Strona główna · Kamila · Ostateczne kłamstwo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostateczne kłamstwo

Twoje zastępy ogniste przemijanie między koszmarnym słowem i chorym słowem zabija
To krew
Nowe słowo przypomina sobie na zawsze o przemijaniu
Pluję na płonący upadek

Rana nieba tańczy
łapie szalonego demona szalony
Loch dotyka marzenia
Klatka kruka płonie

Zepsuty jest
Płaczą
Diabelskii trup płonie na trupiim kłamstwie
Nikogo nie niszczy piękny strzęp

Powoli oczekuje czerwona świadomość na tęsknotę
Dotyka łkając ulotne niczym kłamstwo kłamstwo trupią winę
śni często płonące rozdarcie
Diabelskia rzeczywistość zabija ich

01.06.2009. 02:36

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 4 plus jeden =