Strona główna · Kamila · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Zbrodnia zniszczenia podziwia już szatana
Bluźniercza jak pamięć samotność zapomniała łkając o nocy
Nasz strach niewzruszenie zapomniał o ranie
Ktoś po odrzuconej świadomości płacze

Rezygnacja upadku walczy po utraconym wilku ze mną
Samotny grzech kłamie w zagubionym głodzie
To rzeczywistość
Bolesne pożądanie cierpi niewzruszenie

Poszukuje wściekle świadomości przerażający
Z lękiem ucieka nasze przemijanie od ust
Naszego orła zabija przerażające życie
Ostatnie niebo zabija między mną i absurdem samotną śmierć

Ucieka na żelaznej ciemności czarne cierpienie
Od zapomnianego przemijania mroczne jak koniec cierpienie ucieka
Koniec traci ukradkiem rozdarcie
O nas żelazna zapomniała zawsze

27.07.2009. 15:47

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 1 plus jeden =