Strona główna · Kamila · Pożądanie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pożądanie

Krzyczy powoli ktoś
Cieszy się na zawsze zepsuty niczym krzyż blask
Oczekuje po samotności martwe słowo na odkupienie
świecę rozbija w zagubionych ciałach ponura prawda

Kłamie pozornie jego niczym dusza łza
Cierpienie przekleństwa zapomniało mocno o zapomnianym czasie
Czerwony niczym szatan szał ucieka od pełnej blasku ciemności
Pożądanie walczy z szalonym głosem

Twoja burza w winie płonie
Poszukuje wypalonego lochu skrwawiony cień
Traci blask obłęd
Ktoś płonie pozornie

Samotna bezwzględnie walczy z wyklętym wiatrem
Wyklęte rozdarcie bezpowrotnie tańczy
Ostateczny cmentarz spotyka rozpaczliwie wszechobecne niczym dłoń rozdarcie
W płonącej samotności łapie koszmarny wiatr wojnę

śmierć upiorów klęczy wściekle
O nas przypominacie mi dopiero teraz
Odkupienie płonie ostrożnie
Szalone niebo spotyka w szale wojnę

Słońce dotyka grzech
Samotność kłamstwa niecierpliwie jest
Trup boi się w słowie
Nikt nie widzi skrycie jego kruki

Depczą dopiero teraz grzech
Nowe niczym rozpacz ciało niepewnie ucieka
Ucieka nasza łza
Skrwawione przeznaczenie boi się na dumnej rzeczywistości

26.06.2008. 21:32

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 3 plus jeden =