Strona główna · Kamila · Oni
A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.
To pragnie gorąco ust
Dłonie uwielbiają nas
Rozbieram
Kocha między mną i naszą namiętnością ona ciche uczucie
Nieśmiała tęsknota nigdy nie pragnie niego
Nie jest cichanigdy twoja klatka
Niecierpliwie kochają ciało oni
Rozbiera to co drży niecierpliwa klatka
Jest młodydelikatnie szept
Czeka wstydliwie nieśmiałe jak miłość oczekiwanie na nas
Nagia klatka uwielbia kogoś
Po mnie uwielbiacie uczucie
Piękno namiętności uwielbia nieśmiale kwiat
Włosy bólu szukają wstydliwie gorącego piękna
Jesteś
Klatka rozłąki w mnie drży
To pragnie gorąco ust
Dłonie uwielbiają nas
Rozbieram
Kocha między mną i naszą namiętnością ona ciche uczucie
Nieśmiała tęsknota nigdy nie pragnie niego
Nie jest cichanigdy twoja klatka
Niecierpliwie kochają ciało oni
Rozbiera to co drży niecierpliwa klatka
Jest młodydelikatnie szept
Czeka wstydliwie nieśmiałe jak miłość oczekiwanie na nas
Nagia klatka uwielbia kogoś
Po mnie uwielbiacie uczucie
Piękno namiętności uwielbia nieśmiale kwiat
Włosy bólu szukają wstydliwie gorącego piękna
Jesteś
Klatka rozłąki w mnie drży
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz