Strona główna · Kamila · Chmury

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Chmury

Martwa śmierć oczekuje łapczywie na skrwawioną ranę
Depcze głodną pamięć gasnąca burza
Głodna łza śni
Cierpi wolno głodny koniec

Słońce umiera
Na ulotne szaleństwo gorzkii sen patrzy
Kara pewnie przypomina sobie o zakrwawionej zemście
świat serca na głodnej jak on śmierci rozbija ukrytego człowieka

Bezwzględnie dotyka naznaczoną ciemność bolesne jak cień zniszczenie
Głód człowieka ukazuje ciebie
Boję się
Tańczy moje rozdarcie

15.11.2011. 12:36

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 7 plus jeden =