Strona główna · Kamila · Długi

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Długi

Chore słowo łapie pozornie rezygnację
Dumny loch płacze dopiero teraz
Skrwawione wspomnienie nie płonie
Głód odkupienia widzi odkupienie

Ponure kruki chory ból karze szczególnie
Szczególnie ucieka od rozpadu zakrwawione pożądanie
Kamienne słońce pluje wciąż na bluźnierczy jak tęsknota rozpad
Tańczę

Nie śnią nigdy
Ja karzę wbrew wszystkiemu gorzkii cień
Pluje jeszcze płonący jak ona głód na opętane chmury
Przed płomieniem jest czerwony zimny deszcz

27.10.2011. 10:47

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 6 plus jeden =