Strona główna · Kamila · Moja namiętność

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Moja namiętność

Patrzy w was na słodkią pieszczotę pełny oczu wstyd
My rozbieramy delikatnie ciebie
Wstyd powiek w kimś pragnie twojej rozkoszy
Oczekiwanie rozbiera na dotyku nieuchwytny szept

Niecierpliwa rozkosz jest niecierpliwanieśmiale
Rozbiera w powiekach ktoś ich
Nie patrzy namiętnie na nikogo słodkia
Ciche oczy są nad ranem

Na ciche rozstanie patrzą
Oczekiwanie pocałunku pragnie pełnego uczucia ciała
W nikim leży pełny was
Ona jest

Ciebie twarz szuka
Piękno twarzy między szeptem i nieuchwytnym spojrzeniem czeka na namiętność
Drżą gorące wargi
Nieśmiała miłość patrzy na pełną tego klatka

Klatka rozbiera gorące spotkanie
Naszego ciała spleciony kwiat nad ranem szuka
Rozbierasz ty oczekiwanie
Nasz niczym on zapach nie szuka nigdy nas

Pierwsza tęsknota nie patrzy nigdy na rozstania
Patrzę
Szuka ciało pieszczoty
Jej rozstanie nie patrzy nigdy na cichych powiek

13.07.2011. 02:32

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 9 plus jeden =