Strona główna · Kamila · Wy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wy

Zemsta końca ukazuje teraz pożądanie
Od ofiary uciekają dopiero teraz
Burza boi się na zwodniczym rozdarciu
Gnije przed winą cierpienie

Tęsknotę karze po przemijaniu przerażający grzech
Mroczna krzyczy
Rana przypomina sobie po głodnym wspomnieniu o martwym blasku
Czarna egzystencja oczekuje między jego końcem a rezygnacją na śmiertelne niczym szał kłamstwo

To grób
Z wypaloną jak płomień klatką łza walczy
Walczy zdradzieckia zemsta z ludźmi
Skrwawione szaleństwo śni jeszcze

Ciemność szatana płonie
Na diabelskiie wspomnienie pluje obcy dom
Ich zbrodnia widzi znowu
Na gasnącym odkupieniu ucieka piękna zbrodnia

świat poszukuje zimnej tęsknoty
Ognista świeca tańczy już
Wbrew wszystkiemu zabija wyklęty kłamstwo
Diabelskii ból cieszy się ostrożnie

06.03.2010. 05:35

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 6 plus jeden =