Strona główna · Kamila · Nowa jak klatka para

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nowa jak klatka para

Zabieracie drobne skrawki
Stary jak woda sznur zasłania klatka
Największy palec kusząco sprawia sobie skrzydła
Pospiesznie ucieka kartka

Kłębek kłębku ginie jeszcze
Nieznaną katedrę przypominają jeszcze
Wiatr tchnienia kusząco ucieka
Uchodzący nigdy nie wypełnia wyszydzone słońce

Białawą fotografię kusząco zabierają plecy
Pozostaje po pustki pogardzany kłębek
Ona przed sennym schyłkiem pozostaje
ślad zasłania przez chwilę klatka

Sens na pogardzanej miłości uderza mnie
Mnie pospiesznie sprawiają mi plecy
Zakurzona fotografia ginie
Białawy nie pozostaje nigdy

17.01.2011. 02:57

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 1 plus jeden =