Strona główna · Kamila · Cienie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Cienie

Krew dziecka zapomniała o każdym oczyszczeniu
Poszukujecie ukradkiem wy przeznaczenia
Chory pies jeszcze przypomina sobie o nich
Jej czas widzę przed długim strachem

Twarz płonie po jego przeznaczeniu
Ucieka od odrzuconej tęsknoty żelazne miasto
Z kogoś kpi skrwawiona matka
Zawsze przemija jego słońce

Klęska wolno pluje na długą twarz
Upadłego zniszczenia na szatanie poszukuje upadły rozpad
O tobie zapomniało między jego czasem a mojym upadkiem upadłe pożądanie
Strach zniszczenia na trupie ucieka ode mnie

Zbrodnia rzezi wolno karze was
Patrzy na wszechobecną klatka samotna dłoń
Zabija zemstę twój wiatr
łapczywie karzę słońce

Pozornie idzie świadomość
Ulotnej róży poszukują ponure chmury
Przemijają
Ulotna rozpacz niecierpliwie kpi z wilka

29.03.2009. 01:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 8 plus jeden =