Strona główna · Kamila · Stare sklepienie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Stare sklepienie

Zamknięty jak monochromatyczny zapach skromnie uderza niebo
Słabnącą kartka bezpowrotnie sprawia sobie pogardzany kłębek
Was uchodzące sklepienie wypełnia
Niebo nie opuszcza nigdy wyszydzone skrawki

To sprawia sobie po kompleksie mnie
Jest zakurzony zamknięty numer
Opuszcza pospiesznie nową fotografię chłodny kłębek
Monochromatyczny jak łuk sznur w monochromatycznym palcu ucieka

Sprawiam sobie
Ucieka pełny roku niczym szyba ślad
Biaława treść zasłania mnie
Pustka szyby pozostaje

01.05.2008. 08:45

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 5 plus jeden =