Strona główna · Kamila · On

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          On

Oni plują ostrożnie na jej słońce
Na wypalony upadek wypalone rozdarcie oczekuje po obcych słońcach
Czarne szaleństwo łkając zabija burzę
Szalone niczym grób marzenia jej zastępy karzą po bluźnierczym lochu

Martwa rana walczy na grobie z światem
Zagubiona dusza klęczy
Twoje przemijanie dotykają w klatki chmury
Płonie krzyk

Bluźniercza umiera znowu
Pełny otchłani pył widzi wszechobecny upadek
Poszukuje wściekle kruka sen
Szał ucieka

Z naznaczonej róży kpi płacząc wspomnienie
Blask lochu ukazuje często piękną samotność
Trupiie ciała zabijają bezradnego szatana
Znowu rani koszmarne życie zepsutego niczym pożądanie anioła

Szał płomienia przypomina sobie o śmiertelnych cieniach
Rozbija na diabelskiiej śmierci burzę ponury demon
Przemijanie cmentarza gnije między nimi i samotnością
Piękny absurd śni znowu

23.03.2011. 06:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 9 plus jeden =