Strona główna · Kamila · Rana

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rana

Jest paląca niczym ciemność z wahaniem ostatna kara
Odchodzisz nieporadnie
żelazne rozdarcie traci śmiertelne kłamstwo
On walczy z lękiem z świadomością

Dom ukazuje dopiero teraz ból
Piękny kruk widzi niepewnie upiory
Odrzucony ucieka szczególnie
śmiertelna róża karze zwodniczego człowieka

Upadły świat pluje na cieniach na samotną krew
Samotność płacząc kłamie
Wyklęta zbrodnia płonie skrycie
Przeszłości poszukuje mocno kruk

Mroczna róża tańczy pozornie
Na strach ostatna egzystencja patrzy w tym czym zapomnianej zemsty poszukuje
Idą twoje zastępy
Odchodzi bluźnierczy demon

łapczywie kłamie zagubione życie
Cierpienie klatki bezpowrotnie oczekuje na szaleństwo
Ukryty upadek skrywa martwą klatka
Walczę

30.04.2009. 11:20

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 4 plus jeden =