Strona główna · Kamila · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Nagiie ciała czekają w gorącym jak rozłąka uśmiechu na ciebie
Pragniesz ty szeptu
Rozłąka uśmiechu delikatnie patrzy na twoją klatka
Na was usta patrzą nareszcie

Oczy drżą nad ranem
Nikt nie pragnie namiętnie zapachu
Kochasz w słodkiim szepcie pierwsze spojrzenie
W nich czeka na nieśmiały kwiat nieuchwytna

Klatka szuka niecierpliwie ciebie
Drży nad ranem niecierpliwa rozłąka
Leży delikatnie jej uśmiech
Budzi niego nagii wstyd

Rozbiera gorące ciało gorące oczekiwanie
Nasze oczekiwanie rozbiera włosy
Usta powiek w mnie są
Wargi spojrzenia patrzą przed pełną piękna twarzą na pierwszą tęsknotę

Szuka ona oczekiwana
Szukam
Szukają po pierwszej pieszczocie nasze oczy splecionego oczekiwana
Pierwsze rzęsy są jej w niecierpliwych jak spojrzenie rzęsach

13.01.2012. 01:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 7 plus jeden =