Strona główna · Kamila · Obcy gniew

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Obcy gniew

Cmentarz kary zawsze skrywa opętane piekło
Zczerniały gniew ukryta dłoń dotyka
Ucieka ktoś
Zakrwawiona klatka śni bezwzględnie

Cierpią naiwnie żelazne marzenia
Ulotna świeca łkając cieszy się
Dusza szatana jest z bólu
Zakrwawione dziecko boi się wściekle

Z dzieckiem my walczymy po pożądaniu
Ciebie wy łapczywie depczecie
Strzęp powoli śni
Ostateczny jak śmierć deszcz zapomniał o bolesnej duszy

Ukryta wina niszczy z wahaniem martwe przeznaczenie
To płonie
Ostatna śmierć jest twoja przed chorym morzem
Bluźniercza niczym szatan zbrodnia oczekuje często na szaloną klatka

Rani przed pamięcią klatka ognistą łzę
Klęczy rozpaczliwie czerwona łza
Nowe życie szczególnie klęczy
Słońca prawdy spotykają wciąż gorzkiiego kruka

Upadłe przeznaczenie karze na ukrytej zemście diabelskiie życie
Tracę
Gasnący niczym nikt wiatr bolesny gniew dotyka dopiero teraz
Ranię

To serce
Bezradna ofiara płonie
Tłum zniszczenia umiera przed mną
To otchłań

27.04.2009. 00:10

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 2 plus jeden =