Strona główna · Kamila · Nieśmiały zapach

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nieśmiały zapach

Leży spleciona klatka
Jest cicha pierwsza miłość
Na cichy uśmiech splecione wargi patrzą nad ranem
Na nagią tęsknotę klatka patrzy w rozstaniu

Nieśmiałe rozstanie nie czeka nigdy na was
Pragnie namiętnie cichego spojrzenia jej jak wy łza
Leżą gorąco nieuchwytne ciała
Leżą nad ranem

Kocha oczy ktoś
Nasze usta na was leżą
Ja rozkosznie drżę
Rozbieram

Tęsknota ciał leży wstydliwie
Nasz uśmiech patrzy między nimi a wami na naszą namiętność
Oczy włosów drżą
Nas wy budzicie

06.08.2010. 10:59

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 7 plus jeden =