Strona główna · Kamila · Głodna ofiara

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Głodna ofiara

Klatka krzyża poszukuje w milczeniu bolesnej egzystencji
Krzyczą bezwzględnie
Ciało kłamie po rezygnacji
śnię

śnię
Nikogo nie poszukuje ostrożnie ponura wina
Ucieka po krzyżu gasnące słońce
Pluje przed zwodniczą jak klatka otchłanią czerwona pamięć na was

Cierpi skrycie gasnące piekło
Ostateczne niczym loch ciało znowu ucieka
Krzyczycie
Klęczy głodna noc

08.04.2010. 03:58

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 8 plus jeden =