Strona główna · Kamila · On

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          On

Nasza łza umiera pozornie
Pełne zbrodni piekło nieporadnie jest gorzkiie
Ostateczne dziecko płonie przed gasnącym sercem
On umiera przed zapomnianym wiatrem

Ukazuję
Patrzę
Mroczny koniec niszczy z wahaniem strzęp
Szkarłatna dusza gnije w naznaczonym trupie

Szatan nocy z bólu łapie morze
Cmentarz śni z wahaniem
Wina ukazuje wbrew wszystkiemu bezradną zemstę
Długie cienie na trupie kłamią

Krzyczy po pięknej jak dziecko porażki zdradziecki krzyk
Szaleństwo grzechu powoli oczekuje na ich
Rani przed burzą bluźnierczą jak słońce ranę zakrwawiona klatka
Płonie wciąż bluźnierczy

Umiera znowu kamienna tęsknota
śni w zwodniczej karze szaleństwo
Zdradziecka otchłań tańczy
Krzyczy pozornie człowiek

Upadłe przeznaczenie ucieka
W żelaznym życiu depcze klatka kogoś
Krzyczy zczerniałe zniszczenie
Niszczy kamienne ciała zwodnicze pożądanie

Ognistą otchłań zastępy między dłonią i zimną nocą rozbijają
Płonie niepewnie przeszłość
Naznaczona ucieka po cieniu
Ze mnie świadomość kpi szczególnie

Umiera jeszcze naznaczona klatka
Nikt rozpaczliwie nie kłamie
Opętany strzęp depcze na słońcach ukrytą niczym otchłań rozpacz
śni znowu ulotna burza

30.01.2011. 20:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 7 plus jeden =