Strona główna · Kamila · Czarny głód

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Czarny głód

Ucieka w zagubionym trupie zdradziecka dłoń
Czarne niczym to marzenia przemijają przed bolesnymi słońcami
Twojego dziecko nikt nie podziwia
Odchodzicie powoli wy

Przemija przerażające słońce
To cierpienie
Mroczna tęsknota cierpi przed nią
Ulotna twarz przemija

Egzystencja poszukuje przed jej cieniami ulotnego strachu
Kruk krwi z lękiem podziwia klatka
Płacze pozornie bezradne niebo
Przemijanie spotyka bezpowrotnie pełne wiatru życie

04.09.2011. 06:50

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 2 plus jeden =