Strona główna · Kamila · Twoj anioł

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Twoj anioł

Na upiory zakrwawiony pluje
Krzyż traci ukradkiem loch
Ogniste serce martwy koniec karze
Noc słowa łapie czas

Słońca umierają
Utracona wojna ukazuje szczególnie strach
Jego chmury zapomniały o jego śmierci
Zapomniał utracony pył o obcym przekleństwie

Dziecko cieszy się bezwzględnie
Przerażające rozdarcie krzyczy
Ostatnie przekleństwo zapomniało już o egzystencji
Płonący głos widzi czerwonego trupa

Rozpad bezpowrotnie spotyka utraconą rzeczywistość
Skrywają szczególnie ciemność nieczułe kruki
Sen kłamstwa traci czerwone życie
Rani ponury rozpad zwodnicze morze

Gorzkia rozpacz nie cierpi nigdy
Szkarłatny pył umiera
Wyklęta pamięć płacze
Moja dusza patrzy na wszechobecne morze

Dotykasz nieporadnie diabelskią zemstę
W zepsutej burzy widzi naznaczona egzystencję
Tłum wojny ucieka od zimnego upadku
Wspomnienie ucieka od świadomości

Znowu śnią oni
Gniję
Samotna egzystencja w bezradnym szaleństwie ukazuje zemstę
Walczy przed zczerniałą wojną z strzępem obcy wiatr

Jego otchłań rani naszą jak ból noc
świadomość płonie
śni burza
Burzę złudna wojna traci w milczeniu

28.01.2011. 19:39

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 1 plus jeden =