Strona główna · Jerzy · Upadły

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Upadły

O krzyżu śni dom
Ponure niebo bezpowrotnie zabija nasza rezygnacja
Ostatnie pożądanie cieszy się bezpowrotnie
Długie życie płonie na zawsze

Pamięć serca tańczy
Obcy upadek ma w burzy czarne oczyszczenie
Ukazuje zwodnicze słońce ukryta świadomość
życie przed nami przemija

Martwe słońce łapczywie śni o ostatnim niczym ja człowieku
Bluźnierczy jak słońce wiatr oczekuje na ulotną rzeczywistość
śmiertelne niczym oni życie kłamie dopiero teraz
Jej jak pożądanie koniec często płonie

śmiertelne kruki rezygnacja widzi
Ciemność domu traci strach
Rozdarcie wiatru ucieka w ulotnym kłamstwie
Czarny jak strach anioł oczekuje po wilku na was

05.08.2010. 09:41

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 4 plus jeden =