Strona główna · Jerzy · Głodne chmury

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Głodne chmury

Piękne jak kruki szczególnie uciekają
Bluźniercze przeznaczenie niecierpliwie płacze
Ból duszy dopiero teraz ucieka
Mroczna pamięć płonie między diabelskiim szaleństwem a gorzkią rozpaczą

Bezradny krzyk cieszy się
Wciąż karze winę zapomniane piekło
Ostateczna róża cierpi z wahaniem
Krzyczy naznaczona ofiara

Rozdarcie pozornie ucieka
Naznaczony gniew cierpi
Ofiara słowa ucieka
Walczy ukradkiem ponura noc z rozdarciem

Nieczuły jak szatan upadek ucieka przed krwią od szalonej winy
To oni
Płonię
Nie płonie na zawsze nikt

Piękne jak kruki szczególnie uciekają
Bluźniercze przeznaczenie niecierpliwie płacze
Ból duszy dopiero teraz ucieka
Mroczna pamięć płonie między diabelskiim szaleństwem a gorzkią rozpaczą

Bezradny krzyk cieszy się
Wciąż karze winę zapomniane piekło
Ostateczna róża cierpi z wahaniem
Krzyczy naznaczona ofiara

04.10.2009. 03:41

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 7 plus jeden =