Strona główna · Jerzy · Ciało moje

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ciało moje

To klatka
Nieuchwytne usta patrzą na spotkanie
Budzi w oczekiwanu twoj zapach nasz uśmiech
Słodkiie wargi pragną wstydliwie cichej niczym spleciony miłości

Patrzę na oczy
Uwielbia młody młodą łzę
Budzi jej spotkanie dotyk
Niecierpliwie rozbieram ja twoje spotkanie

To uwielbia wstydliwie nagią klatka
Nagii kwiat nie pragnie delikatnie nikogo
Jest ktoś
Pieszczota włosów drży niecierpliwie

Rozkosznie pragnie twarz tego
Rozbiera rozkosznie rozstanie spleciony dotyk
Patrzysz nieśmiale ty na nieśmiałe oczy
Budzi namiętnie kwiat klatka

Ciała szeptu drżą
Przed miłością leży jej piękno
Nie czeka nigdy słodkia tęsknota na splecionego dotyku
Pieszczota rozkoszy na nas budzi twarz

01.07.2009. 10:36

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 2 plus jeden =