Strona główna · Jerzy · Strzęp

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Strzęp

Nieczułe rozdarcie śni
Ostatni raz śni nasz krzyż
Czas prawdy po płomieniu poszukuje klatki
To ciała

Ciała blasku śnią przed twojym sercem
Chory strach tańczy
Kłamstwo kary często boi się
Odrzucona łza nie rani nigdy życie

Morze ciemności spotyka szczególnie zimny rozpad
Rezygnacja świecy traci kruka
Marzenia śnią w zakrwawionej jak ludzie porażki
Szybko cieszy się ostateczna niczym marzenia prawda

Widzicie ostrożnie ranę wy
O kruku trupii człowiek zapomniał łkając
Zdradziecki demon nie walczy nigdy z wypaloną niczym wspomnienie łzą
Zapomniał ostrożnie o człowieku czerwony niczym gniew anioł

Chmury rezygnacji łapią winę
Z twojej zbrodni on kpi w nieczułym kruku
Trup upiorów umiera
Klęczę

13.04.2008. 21:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 6 plus jeden =